czwartek, 15 grudnia 2016

Smaczności!!


Powiedzmy sobie to głośno że lubimy jeść. Tak też zostaliśmy stworzeni- jedzenie ma nam sprawiać przyjemność. Niestety rynek zalewa nas coraz to bardziej przetworzonymi produktami. Warto poświęcić trochę czasu i przygotować coś samemu bez dodatku zbędnych składników. 


Masło orzechowe

Masełko orzechowe bez dodatku cukru i z odrobiną soli himalajskiej. Smak nieco inny niż masła sklepowego i bardziej klei buzię :))

Przepis:

500 g orzechów ziemnych (niesolonych)
1 łyżka ksylitolu
1/2 łyżeczki soli himalajskiej
15 g oleju słonecznikowego

Ksylitol zemleć na puder. Dodać orzeszki i zemleć na gładką pastę (przydaje się blender wysokoobrotowy). Dodać olej i jeszcze raz zmiksować.





Moje dzisiejsze śniadanko z polecenia Martyny! W tym miejscu pragnę Ci podziękować jeszcze raz za zaangażowanie :) 

Przepis od Martyny:

2 cienkie kromki chleba pełnoziarnistego, 4 cienkie plasterki awokado (można rozetrzeć i będzie służyło jak masło (super pomysł!!)), 4 plasterki jajka, 2 plasterki pomidora, plasterki chilli i listki bazylii (opcjonalnie).

Smacznego!





Grzeszki domowej roboty... To moje drugie śniadanie, które dzisiaj zjadam do kawy bo... pasuje :)
Powiem to głośno. KOCHAM SŁODYCZE. Do tej pory często nie umiałam sobie ich odmówić... mało tego... nie umiałam się opanować w ich jedzeniu. Moim stałym punktem w ciągu dnia była pobliska cukiernia. Kawa i ciacho.. a często więcej niż jeden kawałek. Też macie tak że dopóki coś słodkiego zalega wam w kuchni to nie możecie spokojnie usiąść? ROZUMIEM...
Na talerzyku widzicie pralinki kokosowe oraz krem czekoladowy-orzechowy domowej roboty.

Przepisy:

1. Pralinki (coś czuję że tego bloga będę odwiedzała częściej)
2. Krem czoko (zamiast miodu czy syropu dodałam ksylitol)

Tylko nie jedzcie tego za często! ;)


Szakszuka

To jest na prawdę smaczne! Polecam jeszcze raz. Przepis w poprzednim poście.

Trzymajcie się!



Brak komentarzy: