Trochę spóźniony post o naszym sobotnim treningu. Ale ten weekend był taki leniwy...
 |
| Potreningowa duma! |
Było czadowo! 45 minut na prawdę intensywnego programu Ewy Chodakowskiej (bikini). Martyna wersja dla zaawansowanych a ja z Justynką dla początkujących. Dałyśmy radę. Spociłyśmy się jak dzikie. Razem dotrwałyśmy do końca! Tym bardziej jest to cenne bo samej zdarzało mi się przerwać trening np. w połowie. No nie powiem... teraz też miałam ochotę :D haha Sam program "BIKINI" bardzo mi się spodobał. Nie jest taki jednostajny lecz mocno urozmaicony. Dużo zmian pozycji, sporo aerobów. Angażuje mięśnie całego ciała. Wiem bo czuję do dzisiaj :D Chętnie będę go powtarzać.
Chciałabym aby udało nam się regularnie spotkać choć raz na dwa tygodnie by wspólnie poćwiczyć. Dobra organizacja i chyba jest to osiągalne.
Miła kontynuacja soboty u Martyny i Pawła. Wypiliśmy koktajl z dodatkiem chilli oraz zjedliśmy pyszną, białkowo-węglowodanową kolację w postaci burgera z indykiem :)
 |
| kolacyjka |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz