Gdańsk->Szwecja->panieński..? Niestety i Stety:))
Na Wieczór Panieński siostry niestety nie zdążyłam... ale do wyjazdu dołączyło się kilka komplikacji które urozmaiciły wyjazd :))
Od Poczatku:
Dojeżdżamy do Gdańska o 11:33.. bez większego problemu trafiamy na stare miasto i szukamy czegos dobrego do jedzenia :)) po drodze zwiedzamy galerie swetrów i uliczke pełną stoisk z bursztynami:)
Pierwszy raz chyba byłam w Gdańsku. Lekki Zachwyt Tamtejszą Starówką.. Jemy Pizze:) Dzwonimy do Iwony która była pośrednią organizatorka wyjazdu... Okazuje się że Prom odpływa z Gdyni:))
Dojadamy pizze w nienajlepszej atmosferze.
Na szczesćie ratuje nas wspaniała SKMka:)
Za nie całe 3zł przedostałyśmy się do Gdyni i tam czas spędziłysmy przy fontannie i W Fontannie:) Reszta dnia zleciała nam na poszukiwaniu Portu z którego wypływał Prom.. Sporo zwiedzilyśmy dzięki temu :)) okolice np. Babie Doły:)) ale była ulga jak tam wreszcie trafiłyśmy.!



Pierwsza promową noc przespalyśmy żeby być w miare wyspane na cały dzień, który był przed nami.
Wysidamy.. CUDOWNIE! zaopatrzone w mape wraz z Konradem i Kubą wyruszamy:)) KarlskrooNa! :))
Kończący Naszą Trase Hel.. Opaaalone, wygrzane na Słonecznej Plaży.. nawet trochę przysnęłyśmy :))
i Znalazłysmy takie cudo jak widać na zdjęciu :)) Czerwone Szczęście:)) :*
Ps. Polecam Wycieczkę!! :))
4 komentarze:
acha! jak będziecie w Karlskronie to koniecznie idzcie na lody na przeciwko ratusza :D
znajome widoki - fontanna.. wierzowiec... szkoda że muru nie ma
XD Mur!!.. chyba tam wróce jednak i zrobię to zdjęcie... a Konrad w koncu zrobil?
Czy przed wyjazdem przypomnieliście sobie lekturę Potopu? Co by integre kulturowa zaliczyć i zmniejszyć dysonans?
Prześlij komentarz