środa, 27 sierpnia 2008

(Przy) TuliPan?

Pragnienie zamienia się w piekący ból kłujący w oczy, nos i dłonie. Każdy ze zmysłów domaga się tej samej rzeczy ale w zupełnie innym wymiarze. Każdy wymiar.. każdy obiekt jest tak blisko.. a tak trudno go zdobyć.. gdyby to było takie proste. Gdyby było.. to przestali byśmy mieć pragnienia. Jakiekolwiek. Czy Pragnienie jest wobec tego przyjemnością? Chyba powinno być.. ale w dzisiejszej rzeczywistości nie jest to do końca możliwe. Chyba że zaspakajanie pragnienia i nasze pragnienie nie jest dobre samo w sobie. Ale co to?.. Co to.. To Życie.

Ps. Nie chodzi o to o czym myślisz.

wtorek, 19 sierpnia 2008

!!Głęboczek 2008!!

..a Muzyczka Ino Ano,
a Muzyczka Rżnie,
Bo Przy Tej Muzyczce
Goście Bawią Się Wesoło.
Wszytsko Jedno Czy To Męska,
Czy To Damska Jest,
Byle Tylko Rżnęła Fest, Ta Fest!!

Maniuśka, Moja Maniuśka
choćże Ze Mną Rwać Jabłuszka..
Maaaaniuśka moja, Maniuśka
Choćże Ze Mną Rwać!! :)





Niekończące Się Oczekiwanie... Cóż Nuda Robi z Człowiekiem..


-Nie Lubię Cię.. - Uchm. :( KlaŁny.


PEACE. Drużyna.



Bob Marley:)


Moja Mała Blondyneczko! -> Martu.


Pakerzy. :))

środa, 13 sierpnia 2008

Zgromo. 2008 ;)


Jeszcze Jedno Zdjęcie-> Od Gosii ;))
Troszku się zmokło.

niedziela, 10 sierpnia 2008

Kebsy Smaczne Są!!


Piekne z pięknym :D:D:D:D:D

Zmarnowane dziecie z przyszłym szefem :D:D (bo ja będę robić u Kebabów:)
Trochę rozmazane ale nie ma innego:D uśmiech norrmalnie.. :D

No poprostu szalone dziewuszyska!! Siedzę sobie spokojnie w parku koło królikarni, probuję wykrzesać ze swego mózgu coś mądrego i pożytecznego... aż tu nagle słysze znajomy głooosik:D Syyylwia:D
Sylwia i Monika.. a z tyło wleczace się Iwoona z Martuu.:D
no i tak jakos wyszło że trafiłysmy do Kebsa na stegnaaach :D
Nie wiem jak to skomentować w sumie... :D

Ps. a na wilanowską jeszcze wrócimy;)) Ale jak będzie mniej ludzi :P

sobota, 9 sierpnia 2008

HulaKula?


A tak Miło skończył się piątkowy Dzieeeń;))

Dziewuszki.

DanieL.
Martu.
Mateusz.
MartU.
Rafał.
Monique.
PawCio:D
KrzysztoF.

piątek, 8 sierpnia 2008

MoczymSię z Alejandrą vel Dziub.






S.K.O.K.


Bagiennica.


SMAJL :D


Następny SMAJL ;D




Taki Sobie Dzień-> "O"
Wybyłysmy z Aleksandrovem z domu.. i warto było, chociaż troszeczke (dosłownie) nas zmoczyło :) LeczCZcz nie przejelysmy się tym wcaale..
Dziękuję Oluu:)

czwartek, 7 sierpnia 2008

weSsele.


Jak Zawsze Piękna;) Siostra.



Szczęśliwa Para Młoda- Natalka i Karol


Jacys Gangsterzy..


HaHa;D Piękna mina (moja;) i ŚWiETNa koszula Partnera. :D (nie pamiętam jak mu na imię)..


Pierwszy Taniec z Ulubionym Wujkiem :))

HeHe dostałam jedną z 2 płyt. NARESZCIE. Zdjęcia z wesela bywaja zaskakujące ;D

środa, 6 sierpnia 2008

Kółko Róż.. // Kanapkowe. ;)



Tak więc zadaniem kołka kanapkowego w postaci Mnie, Agaty, Karoliny i Olgi ORAZ koordynatora Macieja.:), było przygotowanie nie byle jakich kanapek dla uczestników KSP.;)) (dla nie wtajemniczonych-> Kurs Służby Pionierskiej;)
Hmm.. udaało się wspaniaaaaaLe!! Aaale na następny raz trzeba kupić więcej bułeczek dla nasycenia brzuchów nie tylko pionierskich:)->zbyt ładnie pachniało.

wtorek, 5 sierpnia 2008

Ah LaLaLa Life Is Wonderful.

Nie zawsze jest nam wygodnie w naszym własnym umyśle. Czasem, leżąc już w łóżku z bezwładnymi rękami, zastanawiam się dlaczego tak żadko myślę o sobie jako o kims postronnym. To ciekawe doświadczenie. Inne niż zobaczyć swoje odbicie w lustrze.. to przypomina bardziej.. usłyszenie swojego głosu na taśmie. Słuchasz.. i nie poznajesz siebie. Ja widzę to w ciepłych barwach z migajacym, białym światłem z ulicy.. nagle ktoś nachyla się.. szeptem wypowiada kilka słów bez znaczenia i odchodzi. Do tego czasu chyba moje życie tak wyglądało. Postanowiłam sobie kilka rzeczy. Przejeżdża ciężarówka.. coś spada na ulicę. I tak gapię się w sufit. Wiem kim chcę być. Stawiam sobie cel- jest dobry.
Ktoś patrzy na mnie przez różowe okulary?..
Tak.. To ja sama się sobie przyglądam. Muszę je zdjąć ale prawa ręka odmawia posłuszeństwa.. Lewa nawet nie drgnie. Ktoś mi Pomaga. Nie widzę twarzy.. ale domyślam się kim jest ta osoba.

Nie przejmuję się tym, na co nie mam wpływu. Robię to co zrobic mogę.
Nie chcę niczego żałować.
~