

Udałam się dzisiaj do Komendy Głównej Państwowej Strazy Pozarnej w celu otrzymania........ takiego oto PLANU LEKCJI;D Cała sytuacja wyglądała chyba dosyć komicznie... przde wszystkim reakcja zolnierza stojącego przy szlabanach... na początku zawrócił mnie spowrotem bo władowałam się na teren wojskowy... a kiedy spytalam o plany lekcji w krztałcie wozu strazackiego.. czy sa i gdzie moge je dostac.. to sie niezle usmial.. mina byla rewelacyjna :)) zostałam skierowana do biura przepustek... dostlam nr. do dyzurnego.. dyzurny lekko zdezoriętowany dał mi nr. do jesczez kogoś innego.. :) Rozmawiałam z przemiłym panem Grzegorzemm który obiecał zobaczyc czy takowe plany jeszcze posiadają... :D wziął moje imię i nazwisko i obecał wysłać sekretarke. Po kilku minutach w biurze przepustek pojawia się przystojny, postawny mężczyzna po 40 :)) i wręczając mi plany lekcji mówi: Tak mnie zszokował Pani telefon że postanowiłem zejść osobiście. ..Uścisnął mi dłoń i utwierdził w przekonaniu żeby próbować sił w SGSP...
((: .Bo Ja Wierzę w Marzenia, Że To Czego Pragnę Ma Sens. :))